Dziwny jest ten świat ....a jeszcze dziwniejsze te forum Wink

 Siekierka czy kijek - rozważania raczej subiektywne.
Autor Wiadomość
06-01-2014, 02:50, (Ten post był ostatnio modyfikowany: 06-01-2014, 17:10 przez Frozen. Powód: Brak )
Post: #1
Administrator
Niedostępny


Wyróżnienia:

Siekierka czy kijek - rozważania raczej subiektywne.
W normalnych warunkach już bym skrobał recenzję Ativa S, ale Damian był łaskaw ją popełnić więc dwa razy pisać tego samego nie ma sensu.

Jednak pewien temat, w którym będę mógł pofolgować swojej grafomanii zaistniał i uważam, że może on być w pewnym sensie ciekawy - przez co warty poruszenia.
Kwestia została zainicjowana jednym prostym acz głębokim w swoim sensie pytaniem:

Toldo w szałcie napisał(a):Nie widoczne dla niezalogowanych.
Zarejestruj się.

Ciekawe zjawisko. Prawda?

OK. Na samym początku zacznę od końca - tak trochę gwoli wytłumaczenia.
Toldo raczył wspomnieć, że byłem orędownikiem Lumii... Hmmm... Owszem, ale jest to tylko część prawdy.
W moim przypadku Lumia (625 LTE) - jako stricte urządzenie - była bardziej przypadkiem niż zakupem zamierzonym - nigdy tego nie kryłem i nawet wspomniałem o tym w innych moich materiałach. Moim targetem było posiadać Windows Phone 8. Niestety... Jeśli chodzi o urządzenia z WP8 to na dobrą sprawę wyboru nie ma tutaj praktycznie żadnego - dużo Nokii, jeden Samsung, dwa HTC i dwa Huaweie... Ot i cały asortyment.
Ważna jest tutaj także droga jaką planowałem smartfona zdobyć, czyli opcja "wymiany telefonu" u operatora, a ta nie oferowała nic ponad modele Nokii: Lumia 520, 620, 625, 820 i 920. Wolny rynek i Allegro odpadały - po pierwsze to przed świętami było, a po drugie na Allegro elektroniki nie kupuję z zasady. No.
Tak więc, można powiedzieć, że Lumie (póki co ogólnie i bez wskazania na konkretny model) trafiły się we właściwym czasie i we właściwym miejscu.

O ile o samym WP8 wiedziałem już raczej dużo (się czyta to się wie) o tyle linia "Lumia" była od Nokii - i już. Markę "Nokia" kojarzyłem w sposób nadzwyczaj pozytywny i dlatego - przyznam się szczerze - lekturę o niuansach samych urządzeń pominąłem... Nokia to była Nokia. Dlatego skupiłem się na rozpatrywaniu "marketingowych" różnic pomiędzy dostępnymi modelami Lumii traktując "resztę świata" bardziej marginalnie.
Z dostępnych mi urządzeń najbardziej miodnym modelem wydała się Lumia 625 LTE. Oferowała ona najlepszy stosunek ceny (którą ja miałem zapłacić) do możliwości a dodatkowo dawała mi pewne zabezpieczenie na wypadek gdyby jednak sam system nie przypadł mi do gustu. Krótko mówiąc mogłem ją opchnąć "od ręki" i zyskiem w przypadku wypadku.
Lumki 520 i 620 wydały mi się dość ubogimi modelami w porównaniu z 625 LTE a 820 i 920 przekraczały moje ówczesne możliwości (jak i chęci) finansowe. Tak więc... 300 zet dopłaty do fona przy moim abonatręcie uznałem za cenę umiarkowanie przyzwoitą. Smile

Ot i cała opowieść o tym "Jak to Wall-E Lumię nabywał" Smile


Narzekać na smartfona nie miałem powodu - przyznaję to bez bicia. Smile Był taki jaki miał być i robił to co miał robić. Nawet do nienaturalnie dużego (jak dla mnie) ekranu też zdążyłem się w dużej mierze przyzwyczaić. Na marginesie dodam, że małżonka, której taką samą Lumkę sprezentowałem do dzisiaj powtarza, że jej nie zamieni na nic innego choć to jej pierwszy fon klikalny (migrowała z E72).
Wszystkie moje myśli nieuczesane odnośnie tego fona zamieściłem w moich opiniach o nim - z tego się nie wycofuję. Bynajmniej.

Jednak człowiek, a w szczególności Polak, to takie zwierzę, które woli mieć lepiej nawet jak już ma wystarczająco dobrze. A powiem, że moja Lumka nie pomagała w leczeniu tej przywary narodowej. Smile

Wszystko co nastąpi poniżej jest moją i tylko moją oceną subiektywną.
Żeby nie było...

Kilka elementów, które po dłuższym czasie dały mi odrobinę do myślenia...
  • 512 MB RAM
    Uczciwie... Nie powiem by mi to przeszkadzało w codziennym użytkowaniu fona bo nie przeszkadzało. WP jako system jakoś nie odczuwa takich śladowych ilości RAM i pracuje w sposób zadowalający.
    Większym problemem stało się moje nowonarodzone zamiłowanie do pogiercowania. Tutaj natknąłem się na ograniczenia co do dostępnych gier - sporo z tych ciekawszych jest dostępnych tylko na urządzenia z minimum 1 GB RAM. Oczywiście to ograniczenie da się obejść, ale wymaga to trochę kombinacji na które nawet ja nie byłem w stanie się zdecydować. Niemniej "da się".
  • 4,7" oraz przyległości
    L625 może się poszczycić największym ekranem w swojej klasie - 4,7". Jednak w parze nie idzie rozdzielczość tegoż. To jest nadal 480x800 px, a co za tym to i gęstość pikseli na cal (ppi) jest znikoma (199).
    O ile podczas używania samego interfejsu i funkcji natywnych dla smartfona nie za bardzo robi to różnicę, o tyle w niektórych przypadkach aż za bardzo widać wyżyłowanie rozmiaru w stosunku do rozdzielczości. Ekran Lumii to "tylko" IPS, który jak wiadomo ma sporo zalet, ale szczyci się też sporą ilością wad. W tym przypadku wady zaczynają przeważać zalety i niekiedy (podkreślam: niekiedy) może to być przeszkadzające. Jak pisałem w swoich wyznaniach, sam ekran nie jest pierwszoklaśnej jakości.
  • Pamięć wbudowana - 8GB
    Dużo i mało jednocześnie. Dużo bo to niby całe 8GB. Ale jednak mało bo 8GB to cała pamięć wbudowana - sam system wyjmuje z tego jakieś 2GB, może wiecej... już nie pamiętam ile, ale sporo. Poza tym w Windowsie jest tak jak w Windowsie - dysk jest dysk. Tu nie ma podziału tak ja w Androidzie na partycję systemową i całą resztę - tutaj system współdzieli miejsce ze wszystkim innym. Krótko mówiąc, w trakcie intensywnego używania ilość pamięci leci na łeb na szyję. Dobrze, że jest slot na kartę SD bo przynajmniej muzę, zdjęcia i filmy można przechowywać "poza pamięcią urządzenia". Bez SD to by bida była na dłuższą metę.
Więcej plastikowych problemów nie posiadam. Ujmując sprawę obiektywnie, są to rzeczy z którymi da się żyć i to bez przesadnych poświęceń - odrobina porządków, odrobina dobrej woli i spoko.

Niemniej jakiś wewnętrzny niedosyt się zalągł w moim mobilnym jestestwie.

Jak wcześniej napisałem, przypadkowo nabytą Lumkę potraktowałem jak poligon doświadczalny dla własnego WP8 - mały bo mały ten poligon, ale zawsze. WP sprawdził się w boju na tym moim lumiowym poletku, więc nadszedł czas na poszukanie "większego pola do popisu".
Jako, że moim życiem w większości rządzi przypadek, tak więc tenże zapewne spowodował nieplanowany przypływ gotówki przed końcem roku czym moje zachciewajki zostały mocno zmotywowane. Mając "środki" mogłem sobie pozwolić na "dobra". Big Grin

OK. Rozeznanie przedpola skorelowane z posiadanymi siłami przyniosło wynik w postaci trzech fonów: 2 Lumii (bo jak inaczej) i jednego Samsunga (o dziwo).
HTC odpadł w przedbiegach bo marka jako taka generalnie mi "nie leży" a do Huaweia zaufania nie mam. Amen.

Czyli tak... Na placu boju pozostały Lumie 820 i 920 oraz Samsung Ativ S. Pierwszym kryterium był oczywiście pułap cenowy i nie ma się co dziwić, że pozostało to co pozostało. Smile

W tym miejscu pozwolę sobie na odrobinę sprzętowego "versus" w zakresie podstawowym i w większości mnie interesującym...

Urządzenie
Parametr
Lumia 625 LTE
(dla porównania)
Lumia 820
Lumia 920
Samsung Ativ S
CPU 2 x 1,2 GHz 2 x 1,5 GHz 2 x 1,5 GHz 2 x 1,5 GHz
Pamięć RAM 512 MB 1 GB 1 GB 1 GB
Pamięć wbudowana 8 GB 8 GB 32 GB 16 GB
Karty pamięci do 64 GB do 64 GB X do 64 GB
Ekran
(typ)
IPS AMOLED IPS Super AMOLED
Ekran
(przekątna)
4,7" 4,3" 4,5" 4,8"
Ekran
(rozdzielczość)
480 x 800 px 480 x 800 px 768 x 1280 px 720 x 1280 px
Ekran
(gęstość pikseli)
199 ppi 217 ppi 332 ppi 306 ppi
Aparat tylny 5 Mpx
(2592 x 1936 px)
8 Mpx
(3264 x 2448 px)
8 Mpx
(3264 x 2448 px)
8 Mpx
(3264 x 2448 px)
Aparat przedni 0,3 Mpx
(640 x 480 px)
0,3 Mpx
(640 x 480 px)
1,3 Mpx
(1280 x 960 px)
2 Mpx
(1600 x 1200 px)
Bateria Li-Ion 2000 mAh Li-Ion 1650 mAh Li-Ion 2000 mAh Li-Ion 2300 mAh
Wymiary
(wys. x szer. x grub.)
133,25 x 72,25 x 9,15 mm 123,8 x 68,5 x 9,9 mm 130,3 x 70,8 x 10,7 mm 137,2 x 70,5 x 8,7 mm
Waga 159 g 160 g 185 g 135 g
Gadżety LTE/x LTE/NFC LTE/NFC x/NFC
Cena rynkowa
(mniej-więcej... wg MM)
1100 zł 1290 zł 1500 zł 950 zł

No dobra... ale co nam to mówi. Rozłóżmy kandydatów na części...
W tym miejscu dodam, że sporo parametrów - jak choćby ekran - było testowanych w boju. Nie na darmo spędziłem ponad 2 godziny pomiędzy "nie-idiotami" Smile

CPU
Tutaj raczej rozważać nie ma czego. Za wyjątkiem L625 wszystkie modele są prezentowane przez taki sam procesor - tak co do typu jak i do taktowania. Większych różnic funkcjonalnych tutaj nie ma więc umowny Remis.

Pamięć RAM
Podobnie jak wyżej - za wyjątkiem poligonowej L625 pozostałe urządzenia to 1GB RAMu.
No... to już jest znaczący parametr w przypadku WP8. Znaczy... ważny jest w przypadku dostępu do oprogramowania, które w dużej mierze limitowane jest tym właśnie parametrem. Wiadomo, że da się na 512MB RAM uruchamiać programy limitowane dla <1GB RAM, ale to sporo kombinacji jest i nieposiadanie tego limitu jest sporą miodnością. Ale nadal: Remis.

Pamięć wbudowana + Karty pamięci
Hmmm... tutaj mamy trochę różnic...
Najgorzej na tym polu wypada L820, która posiada "tylko" 8GB wbudowanej pamięci.
Jak już pisałem wcześniej w przypadku WP8, 8GB to nie jest zbyt wiele - wbrew pozorom. Tym bardziej, że WP nie pozwala na proceder instalowania oprogramowania na kartach SD.
Właśnie dlatego sytuacji tutaj za bardzo nie ratują karty SD na których można przechowywać tylko zdjęcia, muzykę i filmy. Owszem, karta SD odciąża pamięć "główną", ale tylko w kwestii śmieci własnych - na zainstalowane elementy nie ma ona wpływu.
Lepiej to wygląda w przypadku L920 z jej "aż" 32GB pamięci wbudowanej. Ale tutaj z kolei brak jest obsługi kart SD. Teoretycznie jest to dużo, ale jednocześnie oznacza to, że wszystko i dokładnie wszystko jest pakowane na pamięć fona. Oczywiście... 32GB miejsca dosyć ciężko jest zapełnić (przynajmniej w teorii)... Ja jednak liczę się z każdą ewentualnością i brak obsługi kart SD uważam w tym przypadku za sporą niedogodność - nawet przy tych 32GB pamięci, którą mogę mieć do dyspozycji.
No i Ativ S... Ha... Tu jest niejaki zgryz... 16GB wbudowanej pamięci plasuje go pomiędzy L820 i L920... ale jednoczesna obsługa kart SD mocno zbliża go do L920... Tak. W tym przypadku można uznać, że zapełnienie samymi instalacjami 16GB miejsca może chwilę potrwać.
W tym miejscu postawiłem na Ativ S.

Ekran (polecimy bez rozdrabniania się na poszczególne wiersze tabelki)
Na pierwszy ogień poleciała L820... OK. Jest nieźle. Rzekłbym nawet, że dobrze.
Ekran jest mniejszy od tego z L625 o prawie pół cala (0,4") przy tej samej rozdzielczości. Co za tym idzie i gęstość pikseli na ekranie siłą rzeczy jest większa. W sumie to można by się było spodziewać większego ppi, ale i tak jest zajebiście lepiej niż w L625. Ekran w L625 uważałem za "niezły", ale dopiero przy bezpośrednim porównaniu fon do fona widać wyższość kineskopu z L820. No i w L820 jest AMOLED a nie IPS - samo to dosyć dużo daje.
Ale jedźmy dalej...
L920... Szczerze mówiąc odrobinę się rozczarowałem... Ekran większy od L820 tylko odrobinę (0,2"), rozdzielczość wyższa o "dwie półki", ppi większe o ponad 50%... A obraz taki-se... Przy tych parametrach to ja się spodziewałem lepszego efektu. No dobra... Obraz jest przyzwoity, ale z bamboszy to mnie nie wyciągnął. Wybierając na podstawie ekranu pomiędzy L820 a 920 to miałbym twardy orzeszek do zgryzienia. Być może to AMOLED w L820 nadrabiał "braki" w stosunku do IPSa na sterydach włożonego do L920? Może. Nie wiem. Dużej różnicy w stricte jakości obrazu to ja tam nie widziałem.
Do tego doszedł wreszcie Ativ S ze swoim Super AMOLEDem... No ja nie wiem... Fakt, ja wręcz pasjami kocham samsungowe AMOLEDy, ale nie wierzę by samo platoniczne uczucie mogło się rzucać na organiczne oczy. Tym bardziej, że z obecności S-AMOLEDa zdawałem sobie sprawę raczej mgliście i bardziej podświadomie niż praktycznie.
Krótko mówiąc, kiedy położyłem Ativa obok dwóch poprzednio paczanych lumek to nawet nie wnikałem w parametry ekranu - różnicę widziałem aż zbyt wyraźnie.
Tak, oczywiście. Swojego czasu narzekałem, że mam problemy z obsługą dużych ekranów (tych powyżej 4,3-4,5")... Jednak w pewnym sensie, dzięki L625, nieco się do takich wymiarów przyzwyczaiłem i uznałem, że niekoniecznie ekran musi być mniejszy.
Bez dyskusji Ativ S.

Aparat przedni + Aparat tylny
Analizę pomijam bo używam tych gadżetów sporadycznie a swoją ocenę oprę tylko na "cyferkach", których suma przemawia za Ativem.
Tak więc w tym punkcie Ativ S.

Wymiary (a przy okazji wykonanie i odczucia estetycznie)
"Najwyższym" urządzeniem w tym zestawieniu jest oczywiście Ativ S co nie powinno być dziwne bo ma on największy ekran i nawet od L625 jest większy o prawie pół centymetra (przy ekranie większym o 0,1"). Szerokości fonów są porównywalne w zakresie +/- 1-2 mm podobnie jak i ich grubość. Jednak w przypadku grubości, Ativ S nie przekracza granicy 9 mm (8,7 mm) gdzie najcieńsza Lumnia (L625) to prawie 9,2 mm.
Nie chodzi tutaj o to, że będę się jarał jak szczerbaty sucharami każdym milimetrem różnicy. Ważniejsze jest to, że w moim odczuciu, Ativ S ma jakby lepsze proporcje... Jest jakby smuklejszy, bardziej filigranowy i wysmakowany niż paczane lumki, które sprawiają wrażenie "nieco napakowanych osobników". Generalnie jest taki jakby lepszy w odbiorze wizualnym... W porównaniu z nim lumki są takie troszku toporne.
W tym miejscu trzeba również wspomnieć o kwestii wykonania i materiałów. Oczywiście jak to u Samsunga: "plastyś is fantastyś", jednak w odczuciach tak i optycznych jak i organoleptycznych - przynajmniej mi - jakoś to się specjalnie nie narzuca... W sensie tych plastików znaczy. Większy dotykowy dyskomfort odczuwałem w przypadku lumek... Chociaż i tutaj nie było jakoś źle. Tutaj jest różnica pomiędzy dobrym i lepszym a nie złym i dobrym. Smile
Dodam do tego jeszcze samsungowy układ klawiszy sprzętowych w Ativie - czyli po obu stronach urządzenia a nie po jednej jak to jest w lumkach. Samsungowe rozwiązanie jest dla mnie bardziej ergonomiczne i wygodniejsze - choć uważam, że przycisk "Power" powinien się znajdować odrobinę niżej...
Wizualnie i organoleptycznie: Ativ S.

Waga
Średnio ważne w tych zakresach wagi, jednak Ativ S jest najlżejszy. Od najlżejszej Lumii (625) dzieli go ok. 25 g a od najcięższej (920) 50 g
Co prawda ja wolę aparaty cięższe niż lżejsze, ale krakowskim targiem... nie będę kwalifikował.

Gadżety
W powyższej tabelce uwzględniłem tylko 2 "gadżety": łączność LTE i NFC. Dla mnie osobiście wartościowsze jest NFC gdyż LTE nie planuję używać (tak na poważnie) na obecnym jego stadium rozwoju.

No i doszliśmy do końca tabelki - do kwestii ceny przejdę za chwilę.

Wartość dodana, czyli coś poza oficjalną klasyfikacją, ale miodności różne niosąca.
Jako że się tu i ówdzie bywa, to i owo czyta, to wie się, że Ativ S jest jedynym jak dotąd fonem z WP, który dostąpił łaski "odblokowania". Dla kogo to ważne, to wie o czym piszę. Tongue
Ten fakt niezaprzeczalnie podnosi wartość Ativa o jakieś +10 do miodności.

Teraz wracam do tabelki...
Cena
Podane w tabeli ceny pochodzą z marketu "tylko dla inteligentnych". Jak już pisałem wcześniej, na Allegro, Tablicach czy innych wyprzedażach garażowych elektroniki z zasady nie kupuję - przynajmniej nie dla siebie. No !
W tym przypadku cyfry mówią same za siebie. Smile
Żeby nie przedłużać... Tutaj jedynie L820 i Ativ S pozwalały mi na komfortowe rozporządzanie gotówką choć do L820 musiałbym odrobinkę dołożyć. Do L920 musiałbym wysupłać już sporo więcej dodatkowej kasy... zapewne nawet na to bym się zgodził gdyby L920 była liderem w moim rankingu - no ale nie była.
W połączeniu z całokształtem moich wcześniejszych "badań rynku" cena okazała się gwoździem do trumny rozpatrywanych lumek...

No i tym sposobem stałem się posiadaczem Ativa S zamiast następnej Lumii. Smile

BTW... Trochę mi szkoda nokiowej apki dla aparatu i kamery... ale cóż... mieć albo być.
İmage
Znajdź wszystkie posty użytkownika
+ Odpowiedz cytując ten post
06-01-2014, 14:47,
Post: #2
Ekspert
Tłumacz
VIP
Offline


Wyróżnienia:

RE: Siekierka czy kijek - rozważania raczej subiektywne.
Pozwolę sobie kilka słów od siebie dodać. Wybór między urządzeniami z Windows Phone jest naprawdę wyborem trudnym - wymagającym dużo większej zadumy nad priorytetami. Mamy kilka topowych urządzeń jak Lumia 920-925, HTC 8X czy własnie Ativ S. Każdy z nich coś ma i czymś się mocno wyróżnia. Lumie na pewno aparatami i wykonaniem, Samsung na pewno genialnym ekranem i faktem odblokowania, slotem na karty pamięci czy wymienna baterią. HTC 8X to taki trochę miks - genialne wykonanie, spoko aparat, fakt Beats Audio na pokładzie. Jednym słowem wybór katastrofalnie ciężki. Pół roku temu właśnie stałem przed wyborem i gdy już miałem klikać kup teraz nabywając HTC 8X to moja mądra kobieta powiedziała że nie jestem dzieciakiem aby mieć kolorowe zabawkowe telefony. Wybrała mi Ativa S i szczerzę mogę jej podziękować bo również jestem zadowolony z tego wyboru. Mocno się obawiałem obudowy ponieważ wiadomo to Samsung a tu się okazało że pół roku bez pokrowca a telefon prawie jak nowy.
Moje smartphony: Samsung Omnia i900, Samsung Omnia i8000, HTC HD2 , Sony Ericsson Xperia X10, LG Swift Black , HTC HD7, HTC Sensation, Samsung Galaxy SII, HTC TITAN , Galaxy Nexus , HTC ONE X, Xperia Z, Samsung ATIV S, NOKIA LUMIA 925, LG G2, HTC 8X, LUMIA 925, LUMIA 930, MEIZU MX4 --------------- LG G2 GOLD SE!                        



İmage



Znajdź wszystkie posty użytkownika
+ Odpowiedz cytując ten post


[-]
Udostępniaj treści z tego wątku (Dostępne przyciski)
Facebook Twitter Google+ Wyślij maila


Wróć do góry